(19) Zima w pełni. Za mundurem smoki sznurem....

Cześć!
Ostatnio na blogu coraz mniejsza aktywność :( Wyczuwam zaległości !
Był pewien moment, w którym trwał remont bloga...i wtedy to rozumiem, mało osób. Ale teraz jeszcze posegreguję karty i w sumie to już będzie tyle z remontu...
Żeby wzmocnić aktywność wygrzebałam swój stary notatnik, z którego zrobię coś jak..."post z nieopublikowanego archiwum".
Będzie on nowy, ale napisany kiedyś...tak dla odmiany :D
Zapraszam do czytania! <3

 Heej hello, sezon wakacyjny w rozkwicie.
Jeżeli jest lato i takie upały, których ma się dość, odruchowo sięga się myślami do zimy. A co za tym idzie w moim przypadku? Sięganie pamięcią do moich wspomnień . Do ciepłego kakao, sanek, bałwanów, łyżew i oczywiście "Lodowego Smoka" R.R.Martina . Jest to pierwsza książka dla dzieci napisana przez tego autora i pierwsza książka recenzowana w tej kategorii na  tym blogu.
Siedzę sobie właśnie przy stole, na świeżym powietrzu, mając do dyspozycji tylko notatnik i ten długopis...i zastanawiam się co napisać. To prawda .... mówiłam , że przez ten czas nie będę wchodzić na bloga, ale nie mówiłam o pisaniu postów. Przecież mogę pisać posty tak jakby na odległość. Najpierw w notatniku, potem przepisując na bloggera, a następnie publikując. Prawda? :*
Nie przedłużając jednak więcej, zapraszam do przeczytania tej recenzji - opowieści z życia BLOGERKI .
Dawno temu, jak Charliemu nudziło się na wakacjach, a miał on może z 10 lat, poprosił swoją mamę (która dbała o to, aby jej dzieci nie stękały) o....książki. I tu taka prośba stała się problemem. Wiktoria (czyli Charlie, Boovko, ja :P) Nienawidziła czytać, więc nie posiadała czegoś takiego jak "książki". Troskliwi rodzice będąc w mieście nie chcieli słuchać już telefonicznego zrzędzenia swojej córki. A siedziała ona, tak jak  teraz na krześle , czekając na kuriera. I po paru dniach kurier przyjechał, a małej Wiktorii w pierwszej kolejności po rozpakowaniu paczki,  w łapki wpadła mała książka w granatowej okładce. Na ciemnym tle widniał biały smok , którego mocno trzymała się mała dziewczynka.
Oprócz tego tytułu na dnie paczuszki było widać trzy tomy "Monster High" . O tej pozycji....może napiszę kiedyś na blogu.
Jednak wracając do Lodowego Smoka.
Adara, główna postać z tej bajecznej powieści   nie jest taka jak wszystkie jej koleżanki. Kiedy jej znajome wracają do domów się ogrzać, ona ściąga rękawiczki i swoje delikatne ręce chowa w śniegu.
Kiedy schodzą się do niej malutkie zimowe stworzonka , ona uśmiecha się do nich przyjaźnie, czekając na swojego jedynego prawdziwego przyjaciela. Silnego olbrzyma, pokrytego śliską skórą, na której pełno jest lodowych, zimnych łusek. Jednak nie wszystko idzie tak cudownie. Niespodziewanie wybucha wojna , w której użyje się smoków jako głównej broni.
Przyznam się, że zawsze myślałam, iż książki dla dzieci mają szczęśliwe zakończenie i że akcja w nich rozgrywająca jest taka...prosta?
Tymczasem "Lodowy Smok" zaskakuje.
Krótka , przepełniona (zarówno negatywnymi jak i pozytywnymi ) emocjami zaskoczy nie tylko młodego czytelnika. Niesamowita opowieść o odwadze, przyjaźni i miłości , nie tylko tej między ludźmi, ale także zwierzęcia do człowieka (nawet mistycznego xd) . Dodatkowo uzupełniona fantastycznymi rysunkami znanej artystki. Podsumowując - książka idealna dla każdego, przekazująca ważne idee naszego świata.
I pokazująca WOJNĘ w innym obliczu.
Lodowy smok
Książka autorstwa: George R.R. Martin

 Opis książki :
„Lodowy smok” jest od dawna oczekiwaną pierwszą książką dla dzieci w dorobku George’a R.R. Martina, zdobywcy wielu nagród i autora bestsellerowej sagi „Pieśń lodu i ognia”. Ozdobiony pięknymi rysunkami sławnej artystki Yvonne Gilbert „Lodowy smok” jest niezapomnianą opowieścią o odwadze, miłości i poświęceniu, stworzoną przez jednego z najsławniejszych pisarzy fantasy na świecie.
krótka, napisana prostym językiem, ale daje do myślenia.

Acha.... mam nadzieję, że docenicie to , że przepisywałam wszystko ręcznie z zeszytu ;-; #leń
Jak Wam się pomysł "odnowienia " postów z notatnika spodobał?
Publikować kolejne posty z notatnika?
Jak Wam się podoba nowy wygląd bloga?
PS.
APELUJĘ O WIĘKSZĄ AKTYWNOŚĆ.
Charlie <3

Komentarze

  1. Nocy, czytam świeżo po wysłaniu, drogi Patricku.
    Miło mi się zrobiło :>
    Również miłego...emmm, dnia czy coś tam. :D
    Wiesz jaka robota z tym notatnikiem? ;v;
    Ale dobra, ok, dla Ciebie :*
    ~~Charlie

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie Tu upał widzisz?;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Upał był wtedy, kiedy pisałam tę notkę. A nie teraz, czy tutaj.

      Usuń
  3. A można książkę kupić w empiku? (Przez internet) #leń kituś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, teraz ta pozycja jest nawet na przecenie:
      http://m.empik.com/lodowy-smok-martin-george-r-r,p1043876630,ksiazka-p

      Usuń

Prześlij komentarz