(11) Spotkanie z Renatą Piątkowską, moje 4 ulubione postacie książkowe, stosik książek na wakacje + NOTKA O ZAWIESZENIU BLOGA NA CZAS WAKACJI , czyli innymi słowy mówiąc, post z 4 gigantyczny tasiemiec...

Cześć wszystkim
Od razu ostrzegam, że jest to bardzo długi post, jednak wolałabym żebyście go przeczytali, naprawdę ;) Może nie zanudzę Was na śmierć.

No to.., tak krótko o wczoraj. Wczoraj znów byłam na spotkaniu, znów dostałam autograf. Odbyło się spotkanie w bibliotece, z Renatą Piątkowską, która pisze książki zarówno dla dzieci, jak i młodzieży.

Tu fragment z Lubimy Czytać opisujący Panią Renatę :
" Polska pisarka, autorka książek dla dzieci, mama Marty i Kacpra, ukończyła socjologię na Uniwersytecie Jagiellońskim, mieszka w Bielsku Białej, a jej pasja to jazda konna. W 2007 roku otrzymała drugą nagrodę za książkę dla dzieci do lat 6 w konkursie literackim na współczesną książkę dla dzieci i młodzieży im. Astrid Lindgren, zorganizowanym przez Fundację ABCXXI – „Cała Polska czyta dzieciom”."

( Tu link do tego opisu : http://lubimyczytac.pl/autor/6199/renata-piatkowska )

Strasznie boli mnie głowa, więc trudno mi wymyślić jakiś sensowny opis ;)

Opowiadała nam o życiu Malali , o swojej książce pt. "Która to Malala?" 
Opis książki : 
Szybko okazuje się, że Malala to nie zwykła nastolatka, a blogerka,która – opisując sytuację dziewcząt w pakistańskim szkolnictwie – naraziła się talibom. Wzruszająca opowieść o sile, która drzemie w każdym z nas, o tym, że warto walczyć i pomagać słabszym.



Jest to naprawdę bardzo miła pani :)


No i to tyle o wczorajszym dniu, choć opowiadać by dużo ...

Podsunięto mi pomysł na post, który też zrealizuję...
Mam odpowiedzieć które postacie (obojętnie z jakich książek) są moje ulubione  i napisać czemu akurat one... Cóż, wydaję się, że to takie proste zadanie, jednak..niezupełnie. Muszę wybrać 4 takie postacie.

Już po liczbie "4" nasuwa mi się w głowie nie kto inny jak Tobias Eaton, Cztery, z Niezgodnej.
Dlaczego on?
W jego domu panowała przemoc, jednak ten zbuntował się przeciwko niej. Wybrał inną frakcję, w której zmienił się z Tobiasa na Cztery. Udowodnił kim jest naprawdę, jednak nie umiał do końca wszystkim zaufać. Jego charakter , jego zachowanie, to sprawiło, że stał się moją ulubioną postacią, i naprawdę trudno mi się było z nim rozstać,a  bohatera filmowego oglądałam z wielkim... "łał!"
Drugą moją ulubioną postacią jest Cinna, z Igrzysk Śmierci.
Czemu akurat on?
On był kimś wyjątkowym. Narażał się dla wolności. Dzięki swoim zaprojektowanym strojom wyrażał nie tylko siebie - jego stroje miały sens, sens dla ludzi. Zbuntował się przeciw władzom kapitolu.
Jego odwaga i jego stanowczość podbiły moje serce. Do tego jest projektantem, a skoro tak...to musimy się trzymać razem, nie?
Kolejną moją ulubioną postacią jest nie kto inny jak Liszka z Igrzysk Śmierci.
Szybka, zwinna, inteligentna, przebiegła, niezauważalna. Przekradała się koło innych trybutów, lecz ci jej nie widzieli. Dawała sobie radę sama,  była mądra, bo rozszyfrowała kod.
Darzę ją jakąś sympatią, choć do końca nie wiem, czemu...
Czy to wszystko co podałam to jedyne powody? Nie wiem.
Może w pewien sposób chcę być jedyna? Tak jak mało osób lubi Peetę, a ja lubię, tak jak mało osób lubi ją, a ja ją lubię?
Ciągle zastanawiam się nad kolejną postacią. Nie wiem kogo wybrać. Gale, Peeta, Katniss, Haymitch, Will ze zwiadowców, Amy Singer?...Nie wiem. Zdecydowałam, że wybiorę Haymitcha, a co mi tam.
Więc..Haymitch. Pijak, który prawie wyszedł z nałogu, żeby przytrzymać przy życiu swoich podopiecznych, rzucający śmiesznymi tekstami, zaskakująca osobowość, zwycięzca Igrzysk Śmierci. Mentor i przyjaciel, choć często tak pijany, że aż szkoda gadać.
Za to go lubię.

No więc postacie mamy. Teraz jeszcze szybko letni stosik,  czyli książki które mam zamiar przeczytać w wakacje.

-Mam zamiar przeczytać ponownie " Pamiętnik Nastolatki" ponieważ mało, albo nic już nie pamiętam z niego.
- W kolejnym punkcie jestem zainteresowana poczytaniem trochę o jaskiniowcach, więc na stos idzie bardzo stara książka "Walka o ogień"
-Żeby nie było, że czytam same książki tego typu to daję kolejny odmienny , książkę którą dostałam od brata "Potęga podświadomości"
- Potem książka która ma 927 stron, którą już kocham, a której jeszcze nie zaczęłam, i pewnie zacznę ją jako pierwszą, książka którą kupiłam sobie na dzień dziecka - " [delirium] trylogia"
- Książka bardzo mi zalegająca, którą obiecałam sobie przeczytać "K kontra K czyli Wielki Wybuch"
- Kolejna książka tym razem ta, którą zakupiłam na jednym ze spotkań "Podróż do Toronto"
-Książka tego samego autora, wygrana w konkursie "Tajemnica starego grobowca"
- Książka o Egipcie , której tytułu za nic sobie nie przypomnę, też wygrana w konkursie.
- Książka o polowaniu (?) przygodowa, której tytułu też sobie nie przypomnę, a nie mam jej przy sobie, tylko w miejscu do którego jadę
-Książka motywacyjna "Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń"
- Książka, którą chcę jako pierwszą zrecenzować na blogu w kategorii "Dla dzieci" - Pamiętniki Tatusia Muminka (śmiejcie się ;-; Ale to jest takie fajneeee xDDD)'


I to w sumie tyle. Pewnie skończy się na tym, że przeczytam delirium i Pamiętnik tatusia Muminka, ale nic na to nie poradzę x.x

No właśnie. Wakacje, więc też wakacyjne..życzenia?
Nie, raczej zawieszenie bloga.
Jako, że przez dwa miesiące mnie nie będzie, dwa miesiące nie będę prowadzić bloga. Zawieszam go na czas bliżej nieokreślony. W wakacje będzie się działo wszystko, od zwiedzania , po jazdę na rolkach, rowerze, spacery i chodzenie po działce, po moje urodziny. Bardzo możliwe, że nie będę miała czasu nawet na książki.
Chciałam Wam za to wszystko podziękować, za to, ile dla mnie zrobiliście, za to, że mnie motywowaliście, pisaliście komentarze. Chciałabym Wam życzyć udanych wakacji.
Nie wiecie nawet, jakie to wszystko ma dla mnie znaczenie.
Po wakacjach idę do nowej szkoły. Wiem, że z mojej klasy jest jedna dziewczyna, która parę razy już na pewno odwiedziła mojego bloga i może będzie go odwiedzać dalej. Za to też Ci dziękuję, Patrick. Za te wszystkie pożyczone książki, za słowa otuchy . Wiedz, że nawet jeśli idę do innej szkoły, nawet jeśli odchodzę, i tak Ci dziękuję :*
Jeżeli do dyspozycji mam takie widoki i świeże powietrze, rodzinę, przyjaciółkę,słońce, zwierzęta i komputer...to co wybiorę? 
No właśnie. To, że uzależniłam się od internetu to jest prawda, nie legenda. Przeżyłam wakacje siedząc tylko na internecie , komputerze, telefonie. I to 2 razy. 2 lata trwa już mój koszmar z uzależnieniem. Muszę coś z tym zrobić. Mam własne życie . W nowej szkole nikt nie będzie o tym wiedział, jeśli się tego pozbędę. A nawet jeśli będą wiedzieć, to i tak muszę się tego pozbyć, bo kto chce się użerać z uzależnionymi?
Więc tymi słowy będę kończyć ten post. W piątek już wyjeżdżam ... Na dole co będę podziwiać, no powiedzcie, czyż nie są piękne? 
A teraz ostatnie zdanie, bo niedługo komers na który się będę szykować (ale najpierw się prześpię ;_;) 
Blog zawieszony.

#Niech los zawsze Wam sprzyja! V 


Wasza Charlie.

Komentarze

Prześlij komentarz